Kino MilleniumFilmy, ekranizacje i historie kina.
Co obejrzeć

Filmy familijne z lat 90., do których warto wrócić

„Jumanji” przyciąga obietnicą przygody, „Babe – świnka z klasą” rozbraja ciepłem, a „Tajemniczy ogród” pozwala zwolnić. Filmy familijne z lat 90. mają znacznie więcej do zaoferowania niż sentyment: wyrazistych bohaterów, pomysłowe światy i historie, które dają dzieciom oraz dorosłym różne powody do wzruszeń. Oto dziesięć redakcyjnych propozycji powrotu do tej dekady — z uwagami o tym, co nadal działa i które elementy mogą dziś wymagać rozmowy po seansie.

Kaseta VHS, planszówka i zabawki przywołujące klimat rodzinnego kina lat 90.

Przygoda i komedia, które nadal mają energię

W przygodowym kinie familijnym tej dekady zwykły dom, planszówka albo rodzinny wyjazd często stawały się początkiem niezwykłych wydarzeń. Dziecięcy bohater dostawał szansę działania, a dorosły musiał ponownie nauczyć się słuchać lub używać wyobraźni. Te mechanizmy wciąż są czytelne, nawet gdy efekty specjalne zdradzają wiek filmu.

Kevin sam w domu (1990) — więcej niż świąteczne pułapki [S1]

Chłopiec przypadkowo pozostawiony w domu musi poradzić sobie z samotnością i dwoma włamywaczami. Komedia Chrisa Columbusa nadal sprawnie łączy dziecięce marzenie o niezależności z potrzebą bliskości. Najlepiej zniosły próbę czasu czytelne sytuacje komediowe, muzyka oraz przemiana domu z wymarzonego królestwa w miejsce, w którym brakuje rodziny. Gorzej może wypadać mechaniczne powtarzanie żartów opartych na bolesnych upadkach i uderzeniach. Warto wrócić także dla spokojniejszych scen: to one sprawiają, że finał ma emocjonalną siłę, a film nie jest wyłącznie pokazem pomysłowości Kevina.

Jumanji (1995) — planszówka z prawdziwą stawką [S2]

Tajemnicza gra sprowadza do codziennego świata kolejne zagrożenia, a uczestnicy muszą doprowadzić rozgrywkę do końca. Siłą „Jumanji” jest konsekwentny pomysł: każdy ruch ma znaczenie, więc akcja nie potrzebuje długich wyjaśnień. Robin Williams wnosi do przygodowej historii poczucie straty i dzieciństwa, które zostało przerwane. Komputerowe zwierzęta wyglądają dziś nierówno, lecz napięcie działa dzięki montażowi i reakcjom bohaterów. To propozycja na seans z dreszczykiem. Pościgi, nagłe ataki i atmosfera niepewności mogą być dla wrażliwego dziecka intensywniejsze, niż sugeruje wspomnienie kolorowej planszówki.

Hook (1991) — dorosły Piotruś Pan wraca do Nibylandii [S2]

Steven Spielberg opowiada o Piotrusiu Panie, który dorósł, założył rodzinę i zapomniał o dawnym życiu. Powrót do Nibylandii uruchamia widowiskową przygodę, ale najciekawszy pozostaje temat czasu poświęcanego dzieciom. Rozbudowane dekoracje, kostiumy i teatralny kapitan Hak nadają filmowi baśniową materialność: ten świat można niemal dotknąć. Początek jest dość długi, a część scen mocno podkreśla swoje przesłanie. Mimo to „Hook” daje dorosłym powód do powrotu niezależny od nostalgii — pyta, co dzieje się z wyobraźnią, kiedy wszystko podporządkowujemy obowiązkom.

Beethoven (1992) — rodzinny chaos na czterech łapach [S2]

Bernardyn pojawia się w uporządkowanym życiu rodziny i szybko zmienia domowe zasady. „Beethoven” najlepiej działa jako komedia charakterów: dzieci od razu dostrzegają przyjaciela, ojciec przede wszystkim widzi kłopot, a pies skutecznie komplikuje ich plany. Humor oparty na bałaganie i różnicy rozmiarów nadal jest łatwy do odczytania. Słabiej starzeją się schematyczne role rodzinne i przerysowany czarny charakter. Trzeba też pamiętać, że obok pogodnych scen film zawiera wątek zagrożenia zwierzęcia. Dla dzieci mocno przeżywających los psich bohaterów może on zdominować odbiór całej komedii.

Magia, bliskość i miejsce dla outsiderów

Tajemniczy ogród (1993) — przygoda, która pozwala zwolnić [S2]

W ekranizacji Agnieszki Holland osierocona Mary trafia do angielskiej posiadłości i odkrywa zaniedbany ogród. Film buduje zainteresowanie przestrzenią, ciszą i stopniowo rozwijającymi się relacjami. Dobrze znoszą upływ czasu zdjęcia oraz odwaga pokazania dziecka, które bywa nieprzyjemne, samotne i zagubione. Wolniejsze tempo może wymagać chwili przyzwyczajenia, ale pozwala zauważyć drobne zmiany zachodzące w bohaterach. Baśniową opowieść o odzyskiwaniu sił warto odczytywać symbolicznie. Najmocniej wybrzmiewają tu przyjaźń, troska i możliwość wyjścia z izolacji. [S2]

Babe – świnka z klasą (1995) — łagodność też może być siłą [S2]

Mała świnka próbuje znaleźć dla siebie miejsce na farmie i podejmuje zadanie, którego nikt po niej nie oczekuje. „Babe” zachowuje urok dzięki spokojnemu humorowi, wyrazistym zwierzęcym postaciom i poważnemu traktowaniu pozornie niedorzecznego marzenia. To historia o uprzedzeniach, współpracy i uprzejmości, która nie oznacza bezradności. Po latach szczególnie dobrze wypada jej oszczędność: film nie musi stale podnosić głosu, żeby utrzymać uwagę. Pod ciepłą powierzchnią pozostaje jednak temat losu zwierząt gospodarskich. Seans może wywołać pytania wykraczające poza zwykłą opowieść o sympatycznym prosiaku.

Kacper (1995) — komedia o duchach z melancholijnym środkiem [S2]

Przyjazny duch zaprzyjaźnia się z dziewczynką, która wprowadza się do niezwykłego domu. „Kacper” miesza szeroką komedię z opowieścią o samotności i tęsknocie. Efekty cyfrowe mają już charakterystyczny wygląd swojej epoki, lecz projekt głównego bohatera nadal pomaga odczytać jego emocje. Najbardziej nierówne są przejścia między hałaśliwymi żartami innych duchów a spokojnymi scenami dotyczącymi straty. Właśnie ta druga warstwa daje filmowi trwałość. Nie należy jednak wybierać go wyłącznie na podstawie sympatycznej postaci na plakacie: śmierć i żałoba są istotną częścią historii.

Matylda (1996) — dziecięca sprawczość i groteskowi dorośli

Inteligentna dziewczynka wychowuje się w rodzinie, która jej nie rozumie, a w szkole spotyka zarówno okrutną dyrektorkę, jak i życzliwą nauczycielkę. Film Danny’ego DeVita wykorzystuje groteskę, żeby pokazać świat z perspektywy dziecka zależnego od dorosłych. Nadal działa pochwała czytania, ciekawości i solidarności. Mocnym punktem jest też przekonanie, że autorytet powinien wynikać z zachowania, a nie z samej pozycji. Przerysowane upokorzenia i przemoc mogą jednak budzić niepokój. To dobry wybór dla widzów, którzy lubią baśniową przesadę i historie o sprzeciwie wobec niesprawiedliwości.

Animacje, które przemawiają do kolejnych pokoleń

Toy Story (1995) — przyjaźń zaczyna się od zazdrości

Pojawienie się Buzza Astrala zagraża pozycji Chudego, ulubionej zabawki Andy’ego. Ten prosty konflikt prowadzi do historii o zazdrości, poczuciu własnej wartości i uczeniu się współpracy. Wczesna animacja komputerowa szczególnie zdradza wiek w wyglądzie ludzi, ale zabawki nadal mają przekonującą osobowość. Najlepiej przetrwał scenariusz: kolejne zdarzenia wynikają z decyzji bohaterów, a humor pomaga rozumieć ich słabości. Dziecko może śledzić przygodę zagubionych zabawek, dorosły dostrzeże lęk przed utratą znaczenia. Sceny z Sidem wprowadzają wyraźnie mroczniejszy ton, o którym łatwo zapomnieć po latach.

Król Lew (1994) — muzyka, odpowiedzialność i trudne emocje

Historia Simby łączy dorastanie z pytaniami o winę, przynależność i odpowiedzialność. Rysunkowa animacja, wyraziste sylwetki postaci oraz muzyka nadal tworzą spójne widowisko. Humor Timona i Pumby daje oddech, lecz nie usuwa ciężaru centralnego konfliktu. Największą zaletą filmu pozostaje emocjonalna czytelność: uczucia bohaterów można zrozumieć bez skomplikowanych objaśnień. Trudne sceny dotyczące śmierci rodzica wciąż potrafią mocno poruszyć. Warto pozostawić po seansie przestrzeń na pytania, zamiast zakładać, że śpiewające zwierzęta automatycznie oznaczają lekką rozrywkę.

Który film wybrać na wspólny wieczór?

Te dziesięć tytułów tworzy propozycję redakcyjną, a nie obiektywną klasyfikację najlepszych filmów. Wybór warto oprzeć na nastroju i wrażliwości domowników. Określenie „familijny” mówi o możliwości wspólnego oglądania, ale nie gwarantuje jednakowej intensywności emocji. Pomocne może być takie dopasowanie:

  • Na komediowy wieczór: „Kevin sam w domu” lub „Beethoven”, jeśli odpowiada wam humor fizyczny i domowy chaos.
  • Na przygodę z napięciem: „Jumanji”; na rozbudowaną baśń: „Hook”.
  • Na spokojniejszy seans: „Tajemniczy ogród” albo „Babe – świnka z klasą”, z miejscem na refleksję i trudniejsze pytania.
  • Na opowieść o outsiderach: „Matylda” lub „Kacper”, przy uwzględnieniu ich ciemniejszych wątków.
  • Na animację z mocną historią: „Toy Story” albo „Król Lew”, zależnie od gotowości na sceny zagrożenia lub straty.

Granice dekady też mają znaczenie. „Goonies” z 1985 roku i „Stań przy mnie” z 1986 roku bywają wspominane obok kina lat 90., ponieważ wiele osób poznało je później w telewizji lub na kasetach. Tutaj wybór obejmuje produkcje z lat 1990–1999. Przy powrocie do starszych filmów najlepiej sprawdza się ciekawość: pozwala zauważyć zarówno żart, który stracił wdzięk, jak i scenę, która po latach mówi nam znacznie więcej.

Źródła